Siedem ciosów na klatkę

– Ludwik Perney

Zdaje się, wczoraj przekonywałem rozmówcę,
że Azjaci produkują nie tylko tanio ale i dobrze,
a dziś skośnooki facet z drugiego końca świata
pisze do mnie, że wie jak wydłużyć mojego chuja.

Azjaci, czytałem o akcji protestacyjnej w Indiach
– chcecie mniejszych rozmiarów prezerwatyw,
bo standardowe zsuwają się podczas igraszek,
plączą się i potrafią zepsuć najlepszą zabawę.

Czy wasz list jest objawem męskiej solidarności,
czy zwykłego pragmatyzmu, jesteście w błędzie.
Nieraz patrząc na ciosy zadawane z szybkością
filmowych klatek, trapiłem się waszą krzywdą

skrywaną pod przesadnie luźnymi uniformami.
Nawet mnisi z Szaolin nie potrafili jej przeskoczyć
– tyle o solidarności, a co do pragmatyzmu, sorry,
nic nie zamówię, więc, bracia we płci, chuj z tym!

3 komentarze

  1. haha, celna ropista w przesadnie luźnym uniformie

  2. Przypomina się stary kawał o tym, jak facet w aptece skarży się na to, że prezerwatywy są złej jakości i pękają, a stojący z anim staruszek dodaje: i spadywują ;-)

  3. Nocny, dziękuję :-)

    Elu, akuratne skojarzenie :-)))

podziel się wrażeniami

*

poezja, wiersze, proza, wydawnictwo literackie